Farba na płótnie, bezkształtne plamy. To mnie inspiruje.
Zapanować nad formą, nie dać się "rozleźć" plamom, nie zamykać ich kreską, rysunkiem i nie ograniczyć swobody.
A potem przypisać kolorowi znaczenie, a ściślej mówiąc odczytać sens jaki się wyłoni z tej procedury. Tak pracuję. To trochę jak wróżenie z fusów, albo z wosku. Nigdy nie mogę być pewna co się wyłoni i jakie to niesie znaczenie. To znaczenie jest ukryte i ujawnia się, kiedy wypełnia się w rzeczywistości. Brr, jestem czarownicą
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory i formy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory i formy. Pokaż wszystkie posty
28 lipca 2019
30 października 2018
Malarka
Ona. Nie pojawiła się z pustymi rękami. Pokazuje mi obraz ... i krajobraz. Stanęła tak, żebym mogła uchwycić tę nić, która ją z nimi wiąże. Gdyby miała paletę, albo pędzel w ręku (jak malarki z wcześniejszych postów), to byłoby zbyt oczywiste. Moja malarka nie musi pokazywać, że maluje (że potrafi).
To uznana malarka, każdy wie kim jest. Stoi tak nieruchomo, że zmusza nas do ruchu. Nasz wzrok podąża wzdłuż linii horyzontu na małym obrazie. Biegnie dalej, tam gdzie horyzont zamienia w grzbiet góry, w ramię dziewczyny. Linia grzbietu domyka trapezy i trójkąty pól na jej sukience. Malinowa łąka błyszczy na jej ustach, zapełnia winem kieliszek, ożywia owoce na stole.
To, co na zewnątrz przenika do wnętrza, świat staje się kobietą. To musi być malarka.
![]() |
| "Malarka", 90x70 cm, olej na płótnie, nr kat. 21-98 [2211], 2001 r., kolekcja prywatna, Niemcy |
26 października 2018
Niebieski w niebieskim
![]() |
| Anioł 18x13 cm, nr kat. 20P-68, 2000 r. |
Średniowiecze kochało kolory, podobnie jak ja, choć nie wzoruję się na Średniowieczu ;). Kiedy maluję, nie zastanawiam się nad tym, co dany kolor symbolizuje, ale kiedy obraz jest gotowy próbuję go "przeczytać". Po ukończeniu pracy, przestaję być twórcą, zamieniam się w odbiorcę własnego obrazu i zgodnie z koncepcją dzieła otwartego, interpretuję go niezależnie od własnych "intencji twórcy".
Dzieło otwarte to koncepcja analizy dzieła sztuki (opisana po raz pierwszy przez Umberto Eco w 1962 roku), która podkreśla rolę odbiorcy w procesie kształtowania dzieła. Według Eco każde dzieło sztuki, poczynając od starożytności, może być określone mianem dzieła otwartego, gdyż zależy to nie od intencji autora, lecz od podejścia odbiorcy, który dokonuje interpretacji. WikipediaDwa niebieskie. Który jest ważniejszy? Co oznaczają? Malowałam kobietę, jak zwykle, ale po namalowaniu musiałam zatytułować obraz. Plamki fioletowa i beżowa zasugerowały coś w rodzaju skrzydeł. Ludzka sylwetka, uskrzydlona. Kolor niebieski. Niebo i ... Anioł. Ale przecież można zobaczyć coś zupełnie innego.
28 października 2017
Linia to byt abstrakcyjny
Opozycja. Porządek i jednorodność bywają pułapką, obiecując ład niewolą w zamkniętych granicach jednej barwy.
MATERIA PRIMA - początek obrazu. Jedno z wielu, dowolnie wybrane pasmo barw. W kolejnych postach pokażę inne pasma tego samego "zaczynu".
Huragan kolorów zderzam (tylko wirtualnie) z pasem "fundamentalnej" czerni. Czerń ma stanowić memento. Ma pokazać i przypominać jak wygląda brak koloru. Jaką pułapką może być dominacja jednej barwy.
4 października 2017
Relacje wzajemne i ich kontekst
Kiedy patrzę, widzę to co chcę widzieć, widzę to, co moja świadomość, doświadczenie i wiedza pozwalają mi zobaczyć. Malując staram się uzewnętrznić, unaocznić obraz zapisany w mojej nie-świadomości. Nie interesuje mnie fizyczność przedmiotów czy ludzi, ale to, co z kontaktu z nimi pozostało we mnie. Interesuje mnie człowiek, interesuje mnie przedmiot w relacji z otoczeniem i kontekst tej relacji. To specyficzne "pomiędzy" jakie pojawia się zawsze kiedy mamy do czynienia z kimś lub czymś, gdzieś. Nie doprecyzowuję tych relacji. Tak buduję obrazy, żeby odbiorca mógł je uzupełnić własnym doświadczeniem, osobistymi zdarzeniami.
1 października 2017
Agresywny róż "zabija" wszystkie inne barwy
Zmieniam sąsiedztwo. Niewiele to dało. Agresywny róż "zabija" wszystkie inne barwy. Radosna kolorowość górnej połowy nie pozwala się poczuć. Odbieramy ją jak bałagan, jak miejsce bez sensu i z przyjemnością skupiamy się na kolorze różowym, który ma taki pozytywny odcień. Górny pas irytuje. Prosi się o to by go usunąć, albo uporządkować. Nadać mu znaczenie, dookreślając abstrakcyjne formy.
30 września 2017
„Kolory i formy”
„Harmonia barw nie podlega powszechnym prawom i regułom. Chociaż wielokrotnie podejmowano próby opracowania powszechnie obowiązującego systemu barw „ naukowcy dotychczas nie umieli stworzyć i narzucić nam takiego prawa[...].” „Tak więc powstanie tego, co nazywamy zestrojem kolorystycznym w malarstwie, jest całkowicie niezależne od nauki. Nie można oczywiście z całą pewnością twierdzić, że będzie tak zawsze. Natomiast bez ryzyka powiedzieć można, iż dzieła największych kolorystów przeszłości: Tycjana, Rubensa, Velazqueza, powstały bez najmniejszej znajomości fizykalnych praw koloru, które obecnie uważane są za podstawę wszelkiej teorii barw. Naukowa chemia barwników w naszym pojęciu również była dawnym mistrzom nieznana. Ich tzw. Sekrety warsztatowe były natury technicznej, fizykochemicznej, ale opierały się tylko na intuicji, doświadczeniu i długoletniej tradycji – pomijając czynnik, o którego naturze wiemy dotychczas tak mało, a który nazywamy po prostu talentem”.Maria Rzepińska „Historia koloru” t.I, Warszawa 1989, s. 28
Kolor stwarza obraz.
Doświadczenie jest subiektywne
kompozycja - komponowanie koloru
konstrukcja przestrzeni
Kolor źródło satysfakcji wizualnej
Kolorem w obrazie rządzą złożone prawa.
Percepcja odbiorcy obrazu opiera się na archetypicznym widzeniu barw.
Kolor jest wiązany z emocjami, uważany za coś subiektywnego, lekceważony.
Kolor jest trzonem kompozycji moich obrazów.
Jest w moich pracach najważniejszy.
Nie dążę do uzyskania efektu ani tzw. harmonii przez analogię, ani harmonia przez opozycję.
Usuwam dysonanse , łagodzę konflikty barwne, "godzę" barwy. W rezultacie tych działań powstaje nieuporządkowana, ale spójna kompozycja barwna. Nazywam ją "płaszczyzną chaotyczną".
Przyjmuję rzeczywistość zastaną, barwny chaos palety.
Wyodrębniam formy znaczące. Szukam ich brakujących elementów, Rozbudowuję je i uzupełniam.
Małe i subtelne interwały barwne ,kolorów bliskich sobie i podobnych budują obszary kolorystycznie przeciwne, odległe”
Poprzez język reklamy barwa staje się narzędziem władzy.
Kolor
Kolor postrzegany w moich obrazach jako najważniejszy ma z jednej strony być nośnikiem przekazu, który odbiorca musi rozszyfrować aby właściwie odczytać sens przedstawienia, z drugiej strony ma dostarczyć widzowi głębokiej satysfakcji wizualnej.
Wynikająca z subiektywnego doświadczenia kompozycja koloru, decyduje o konstrukcji przestrzeni, wpływa na systematyzowanie motywów w moim malarstwie. Źródłem inspiracji jest dla mnie barwny chaos, który staram się intuicyjnie uporządkować.
Podobnie jak Umberto Eco uważam, że „fakt estetyczny łączy w sobie nie tylko przedmiot, ale także jego odbiorcę”.
Maluję mając nadzieję, że moje obrazy staną się dla odbiorcy źródłem refleksji nad własnym życiem, nad przemijaniem, że pozwolą na przeniknięcie do sfery, gdzie nie ograniczeni żadnymi regułami jesteśmy sobą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





