Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lech Kowalczyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lech Kowalczyk. Pokaż wszystkie posty

3 listopada 2017

Wszystkie Nasze Zaczarowane Światy

multikolorowe światy Wąsowskiej
Lech Kowalczyk: To była moja Wystawa Ostatniej Dekady. Tu wszystko było na miejscu. Trafione celnie. Świat stworzony tu przez artystkę, przywołany z jej pamięci zawsze będzie silniejszym od od świata przez nas doświadczanego. Artysta Wielki nie mówi odbiorcom jego sztuki wprost, co im ma dać nam szczęście,- On (ona) nam to delikatnie podpowiada. I trafia wprost w nasze serca. Artystka wyciąga mokry kamień z rzeki naszej pamięci, delikatnie go w palcach obraca, szuka idei,... i tak przemyślaną, przywołaną z pamięci ideę pokazuje tak, że te kamyki mokre, błyszczące, świetlisto-kolorowe same przemawiają. Wszystkie. A to co się dzieje schowane za nimi, na drugim planie płócien, to Wszystkie Nasze Zaczarowane Światy. Miałem szczęście obcować z Tymi Światami późnym wieczorem - wspólnie z Gabi K-S. w towarzystwie Mistrzyni Świata Przywoływaniu Obrazów z Pamięci. Byliśmy już ostatnimi ( i samotnymi) widzami tej konkretnej wystawy. No i to było przeżycie.

26 października 2017

"Przyjaciółki" - rozmowy na FB

Lech Kowalczyk: O! Toż to lepsze od "Lekcja anatomii doktora Tulpa" – tamten namalowany bez mała czterysta lat temu, więc już nie nasza estetyka, ten współczesny lepiej ukazuje nam dzisiejszą "Lekcję ... opisywania, obgadywania, etc., ...


olej na płótnie Beaty Wąsowskiej
BW: Masz rację, że czyta się taki podtekst, choć malując ten obraz wcale tak nie myślałam. W ogóle nie myślałam.
Na czas malowania wyłączam myślenie. Czuję. Może nie powinnam się do tego przyznawać, ale ja właśnie tak pracuję. Nastawiam się na odbiór, jak czujnik, a nie na przetwarzanie danych.
Na powierzchni płótna osiada wszystko to, co przeze mnie "przeszło". Porządkuję to trochę, żeby dało się odcyfrować przekaz (ale nie udoskonalam, nie upiekszam). Potem udostępniam i słucham, co widzą inni.
Kolory i sylwetka kobiety często oślepiają odbiorcę, wprowadzają go w błąd, ale są osoby które omijają ten kamuflaż. Nie wiem co jest lepsze. Czy widzieć tylko to, co przyjemne - awers, czy rewers - drugą stronę medalu.

post na FB

Beata Wąsowska